Ciasto salceson brzmi intrygująco, nieprawdaż? Pod tą nazwą kryje się delikatne kakaowe ciasto z dodatkiem jabłek i orzechów. Przepis jest bardzo prosty i świetnie sprawdzi się na jesienny deser. O czym trzeba pamiętać? Jabłka w każdym cieście kochają cynamon. Ta przyprawa fantastycznie podkręca smak tego niebanalnego ciasta. gotowanie. Opłukane ozorki z przyprawami gotować na małym ogniu aż będą miękkie. Ozorki opłukać i włożyć do garnka. Dodać 5 liści laurowych i 10 ziaren ziela angielskiego. Całość zalać wodą, posolić i gotować na małym ogniu aż będą miękkie. Ugotowane ozorki wyjąć z wywaru ( wywar zachować ) i lekko przestudzić. Zalać wodą osolić i gotować do prawie miękkości, wyjmując kawałki w miarę ich dogotowywania się. Przestudzić pokroić w kostkę słoninę i ozorki ( wcześniej obrać je ze skóry), skórki ze słoniny w paseczki, resztę składników w cienkie plasterki.Wywar z gotowania zredukować do ok. 1/2 litra, przecedzić przez gęste sito. Uszy wieprzowe to tania i zdrowa część mięsa, która może być doskonałym dodatkiem do chleba. Poznaj przepis na pyszny salceson z uszu wieprzowych, który zachwyci wszystkich mięsożerców. Większość ludzi traktuje uszy wieprzowe jako nieatrakcyjny odpad. Jednak ja znalazłam w nich skarb kulinarny i przyrządzam z nich pyszny Salceson rybny. Składniki: mięso z suma 46%, woda, skóry z suma, Postaramy się odpowiedzieć tak szybko jak tylko będzie to możliwe. Przepis i sposób przygotowania na: Salceson ozorkowy. Ozorki umyć, osuszyć i zanurzyć w roztworze soli peklowej. Włożyć do lodówki na 24 godz. Golonki, ozorki i podgardle zalać zimną wodą i gotować, aż mięso zacznie odchodzić od kości. Podgardle i ozorki wyjąć po ok. godzinie. Salceson domowy z ozorków – żeby uzyskać intensywny smak, możemy wzbogacić mięso podrobami, takimi jak ozorki, ogony, policzki lub serce. Z czym podawać salceson? Domowe salcesony – wieprzowe lub drobiowe – to świetny dodatek do prostej kanapki. LnClD. AdobeStock Jeśli przepadacie za domowymi wędlinami, to wypróbujcie ten przepis na salceson. Jest bardzo prosty i smakuje obłędnie! Lubicie salceson? Najlepszy jest domowy, robiony z najlepszego mięsa i przypraw! Samodzielnie zrobiony salceson, to witaminowa bomba bogata w kolagen, który jest doskonałym remedium na bolące stawy. A do tego ta wędlina domowej roboty jest o wiele zdrowsza niż kupowana w sklepie – nie znajdziecie w niej sztucznych dodatków ani konserwantów! Przepis na salceson domowy Składniki: 1,5 kg tylnej golonki wieprzowej 1 kg nóżek wieprzowych (kolanka) 1 mała główka czosnku Przyprawa do zup w płynie Przyprawa warzywna 3 liście laurowe 3 ziarna ziela angielskiego Pieprz ziołowy Pieprz czarny mielony 2 łyżki octu Przygotowanie: Kolanka i golonkę umyjcie i oczyśćcie. Przełóżcie do garnka, zalejcie zimną wodą, dodajcie ziele angielskie i liście laurowe i zagotujcie. Gdy woda zacznie wrzeć, skręćcie ogień i gotujcie do miękkości (mięso będzie odpowiednio ugotowane wtedy, gdy zacznie odchodzić od kości). Odcedźcie mięso, a wodę po gotowaniu odlejcie do garnuszka. Gdy golonki i kolanka będą już ostudzone, obierzcie je i włóżcie z powrotem do wywaru. Gotujcie na małym ogniu tak długo, aż prawie cała woda wyparuje. Za pomocą cedzaka wyjmijcie mięso z garnka i odstawcie do wystudzenia. Gdy będzie już chłodne, włóżcie je do pojemników (to mogą być dowolne naczynia, które da się szczelnie zamknąć – słoiki, plastikowe pojemniki, a nawet butelki po mleku) Wywar z garnku doprawcie przyprawą do zup w płynie (świetnie podkręca smak!), pieprzem czarnym i ziołowym oraz przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Kiedy wywar ostygnie, wlejcie do niego około dwie łyżki octu, by nadać mu ostrzejszego smaku. Zalejcie mięso w pojemnikach wywarem, zamknijcie szczelnie i odstawcie w ciemne i chłodne miejsce, by zawartość stężała. Później przełóżcie pojemniki do lodówki na kilkanaście godzin. I gotowe! Salceson podawajcie z chrzanem, sosem tatarskim albo musztardą. Źródło: Schab w galarecie na wielkanocne śniadanie. Z tego przepisu galareta wychodzi idealnie klarowna Pyszny schab z przejrzystą galaretą będzie doskonałą zimną przekąską na wielkanocnym stole. Koniecznie podajcie go z chrzanowym sosem. Zimne nóżki z kurczaka, jajka, ryba lub schab w galarecie – te zimne przystawki pojawiają się na polskich stołach podczas Wielkanocy, Bożego Narodzenia, a czasem także podczas większych uroczystości takich jak np. imieniny czy urodziny. Ze stołu zazwyczaj znikają jako pierwsze i niemal każdy z gości się nimi zajada. Tak przygotowane mięso jest soczyste i delikatne. Potrawę możecie udekorować w dowolny sposób – najczęściej dodaje się marchewkę, groszek (mrożony lub konserwowy), jajka ugotowane na twardo (w plastrach lub drobno posiekane) oraz gałązki pietruszki. Z jakim sosem podawać schab w galarecie? Doskonale smakuje z prostym sosem chrzanowym. Pasuje on zarówno do schabu, jak i do jajek, dlatego koniecznie zapamiętajcie jak go zrobić. Ten przepis warto poznać przez Wielkanocą. Połączcie 4 łyżki śmietany z łyżką świeżo startego chrzanu, łyżką octu winnego i łyżką majonezu. Całość doprawcie solą, pieprzem i ewentualnie odrobiną cukru. Przepis na schab w galarecie Składniki Kawałek schabu ok. 600g Kilka liści laurowych Kilka ziarenek ziela angielskiego Duża garść mrożonego groszku Duża garść mrożonej marchewki 1-2 jajka ugotowane na twardo 2 szklanki bulionu lub wywaru, w którym gotowało się mięso 3-4 łyżeczki żelatyny Przyprawa typu vegeta, jarzynka, kucharek Sól i pieprz do smaku Przygotowanie Mięso umyjcie, włóżcie do garnka i zalejcie zimną wodą. Włóżcie ziele angielskie, liście laurowe oraz doprawcie solą i pieprzem. Gotujcie ok. 40 minut. Gdy mięso będzie miękkie ostudźcie je i pokrójcie na grubsze plastry lub w grubą kostkę. Marchewkę z groszkiem ugotujcie do miękkości w osolonej wodzie. Bulion lub wywar, w którym gotowało się mięso wymieszajcie z żelatyną, aż do jej rozpuszczenia się.... Flickr Jak przyrządzić naprawdę chrupiącą golonkę? Największym sekretem jest ta marynata Jeśli przepadacie za golonką, to na pewno nie oprzecie się tej z naszego przepisu. Dzięki takiej marynacie wychodzi genialna! Żaden mięsożerca nie oprze się golonce ! Jeśli wam także cieknie ślinka na myśl o dużym kawałku soczystego i chrupiącego mięsa, to musicie koniecznie zrobić golonki według poniższego przepisu. Marynata sprawi, że smak tych golonek będzie po prostu nie do opisania! Gwarantujemy, że nikt im się nie oprze. Idealna marynata do golonki Sekretem chrupiącej golonki jest doskonała marynata! Świetnie smakuje golonka marynowana przez dwa dni w solance z warzywami. W trakcie marynowania warzywa puszczają soki, a to sprawia, że mięso robi się bardzo miękkie, a po upieczeniu chrupiące. Przepis na chrupiącą golonkę Aby przygotować smaczną i chrupiącą golonkę, będziecie potrzebowali składników z poniższej listy: Składniki: 4 golonki z kością 1 pietruszka 1 por 1 marchewka 1 seler (korzeń) 1 cebula Ziele angielskie Liście laurowe Sól Przygotowanie: Do dużego garnka wlejcie 3 litry wody i wsypcie 10 łyżek soli. Dodajcie 5 liści laurowych oraz kilka ziarenek angielskiego ziela. Mięso umyjcie i włóżcie do drugiego garnka. Pietruszkę, marchewkę, cebulę i seler obierzcie i posiekajcie na kawałki. Włóżcie warzywa do garnka, obkładając nimi ciasno golonki. Zalejcie przygotowaną solanką tak, by całe mięso było zanurzone. Tak przygotowane golonki odstawcie do lodówki na dwa dni. Po tym czasie wyjmijcie mięso, opłuczcie z soli i włóżcie do głębokiego rondla. Dodajcie warzywa, ziele angielskie i liście laurowe. Zalejcie zimną wodą i gotujcie przez 3 godziny. Nie dodawajcie soli! Gdy golonki już się ugotują, przełóżcie je na durszlak i osuszcie. Następnie należy przypiec golonki według własnego uznania. Jeżeli macie frytkownicę, to usmażcie w nich mięso na złoto, a następnie odciśnijcie z nadmiaru tłuszczu na papierowych... Zimne nóżki z kurczakiem i jajkiem na świąteczne śniadanie. Podajcie je z cytryną i octem Galareta, zimne nóżki, a może drygle? Jak zwał, tak zwał. Przyrządźcie to z dodatkiem różnych warzyw, a goście nie będą mogli wyjść z podziwu. Efektowna galareta to kulinarna propozycja nie tylko na święta. Popularne zimne nóżki świetnie będą smakowały z dodatkiem odrobiny kwaśnego smaku. Delikatną kwasowość zapewni tradycyjny ocet lub nieco bardziej popularna w ostatnich latach cytryna. Wybór należy tylko do was. Galareta, zwana w niektórych miejscach naszego kraju także dryglami, uda się wam bez grama żelatyny. Kluczem do tego jest oczywiście długie gotowanie różnych gatunków mięs z kośćmi. Taki proces zapewni wam prawidłowe, tężejące działanie kolagenu. Przepis na galaretę – zimne nóżki z kurczakiem i jajkiem Składniki: 2 golonki wieprzowe 1 nóżka wieprzowa 2 udka z kurczaka 3-4 marchewki 1 korzeń pietruszki 3-4 jajka 1 puszka groszku konserwowego Sól morska do smaku Pieprz czarny mielony 5 ząbków czosnku Opcjonalnie - ok. 8-10 oliwek czarnych 5 liści laurowych 6 ziarenek ziela angielskiego 1 łyżka pieprzu ziarnistego Przygotowanie: Nóżki i golonki w razie potrzeby opalcie nad gazem i oskrobcie dokładnie. Oczyśćcie udka z kurczaka. Obierzcie marchewkę i pietruszkę ze skórki. Nóżki i golonki włóżcie do garnka, zalejcie zimną wodą, dodajcie obrane warzywa, liście laurowe i ziele angielskie, a także pieprz w kulkach. Gotujcie na maleńkim ogniu pod przykryciem przez ok. 3-4 godziny. Kiedy warzywa będą już miękkie, wyjmijcie je w trakcie gotowania, tak by potem dodać je do galarety. Doprawcie gotujące się mięso solą. Po ok. 2 godzinach gotowania wieprzowiny dodajcie do garnka udka drobiowe. Po 3-4 godzinach gotowania przecedźcie mięso, wywar zostawcie w garnku i dodajcie do niego przeciśnięty przez praskę czosnek, a także mielony pieprz. Ugotujcie jajka na twardo w innym garnku. Mięso oddzielcie od... Jak ugotować dobry rosół? Zróbcie go na bazie tych 2 mięs, a jego smak was po prostu zachwyci Rosół dzięki swojemu wspaniałemu smakowi oraz wielu cennym właściwościom jest częstym gościem na stole. Przyrządzenie wywaru na bazie dwóch rodzajów mięs sprawi, że będzie on jeszcze bardziej aromatyczny. Koniecznie sprawdźcie ten patent! Rosół na polskim stole gości zarówno na co dzień, jak i od święta. Jest uwielbiany przez Polaków, przez co wiele osób nie wyobraża sobie niedzielnego obiadu bez tego dania. Wywar warzywno-drobiowy jest niezwykle aromatyczny, a także ma wiele cennych właściwości, które w pozytywny sposób wpływają na funkcjonowanie organizmu. Wywar z dodatkiem wołowiny Tradycyjny rosół jest gotowany na podstawie sporej ilości warzyw oraz dodatku mięsa drobiowego. Sekretem bardziej aromatycznego wywaru jest dodanie do niego kawałka mięsa wołowego. Takie połączenie sprawi, że bulion będzie jeszcze smaczniejszy oraz będzie miał więcej cennych wartości. Bliscy z pewnością nie odmówią dokładki takiej zupy! Przepis na rosół na bazie dwóch rodzajów mięs Składniki: kawałek wołowego gryfu z kością 2 golonki z indyka 6 marchewek kawałek selera 1 korzeń pietruszki ½ pora 1 cebula 2 suszone podgrzybki 1 łyżeczka pieprzu czarnego ziarnistego 4-6 ziarenek ziela angielskiego 2-3 liście laurowe 2 łyżeczki soli 1 łyżka cukru ½ pieprzu czarnego mielonego Przygotowanie: Mięso dokładnie umyjcie, a następnie przełóżcie do dużego garnka. Marchewki, korzeń pietruszki, por oraz seler obierzcie. Przełóżcie je do mięsa wraz suszonymi podgrzybkami. Całość zalejcie około 2 ½ litra zimnej wody. Garnek postawcie na średnim ogniu i gotujcie do wrzenia bez przykrycia. W międzyczasie z wierzchu, łyżką cedzakową zbierajcie pojawiający się szum. Kiedy zawartość się zagotujcie, to do środka dodajcie ziarenka ziela angielskiego oraz czarnego pieprzu i liście laurowe. Całość przykryjcie pokrywką, ogień zmniejszcie na minimum. Rosół gotujcie przez około 1 ½ godziny. Gdy... Przepisy Obiad Kuchnia polska Salceson z dzika Składniki głowa dzika 1 głowa wieprzowa 1 serce dzika 1 wątroba dzika 15 dag sól do smaku 3 łyżki ziele angielskie 5 Liść laurowy suszony Prymat 4 skóra wieprzowa 10 dag czosnek 2 główki Majeranek suszony Prymat 1 łyżka ziele angielskie 15 sztuk Liść laurowy suszony Prymat 15 sztuk żeberka karkówka 20 z dzika Pieprz czarny mielony Prymat 1 łyżeczka Wyślij składniki na: Przepis i sposób przygotowania Salceson z dzika Kroki postępowania Rozcięte po połowie głowy z dzika i świni zalewamy zimną wodą. Moczymy całą noc, aby pozbyć się krwi. Następnego dnia przekładamy do dużego garnka. Zalewamy zimną wodą. Dodajemy również żeberka, karkówkę oraz nieduży płat skóry wieprzowej. Wsypuję sól (ilość soli zależy od ilości wody także sugeruję jej ilość dobierać indywidualnie). Na małym ogniu podgrzewamy przez około 5-6 godzin nie doprowadzając do wrzenia. Mięso powinno swobodnie odchodzić od kości. Przebieramy je dokładnie pozbywając się nawet najmniejszych kości czy też chrząstek. Skórki wieprzowe z głowy i te dodatkowe odkładamy oddzielnie. Odłożone skórki drobno siekamy w robocie lub mielimy. Dolewamy do nich 5-6 nalewek wywaru i mieszamy. Taką masę zagęszczającą wlewamy do przebranego mięsa. Doprawiamy posiekanym czosnkiem, majerankiem oraz czarnym pieprzem. Ewentualnie dosalamy i masę mieszamy. Tak przygotowany farsz nakładamy do grubych jelit wieprzowych. Dłuższe jelita warto skrócić na kawałki 30 centymetrowe. Kiszki oczywiście zaszywamy z jednej strony, a po napełnieniu również z drugiej, aby farsz nie wypadł. Gotowe kiszki zalewamy wrzątkiem. Dodajemy po 15 sztuk ziela angielskiego oraz liścia laurowego. Parzymy nie doprowadzając do wrzenia około 2,5 godziny. Po tym czasie salceson wyciągamy i formujemy na płasko (w tym celu rozłożone kiszki przyciskamy płaskim denkiem i obciążamy ciężarkiem lub kamieniem). Z podanej ilości składników wyszło 6 salcesonów. Polecane produkty MASZ GŁOWĘ PEŁNĄ KULINARNYCH POMYSŁÓW? Zaloguj się i podziel się z innymi swoimi przepisami! 3 godziny + kilka godzin oczekiwania łatwe Porcje: 18-22 Salceson domowy I - albo kochasz, albo nie. Jeśli należysz do tej pierwszej grupy, zrezygnuj z gotowych, sklepowych salcesonów i przygotuj własny. Nie jest skomplikowany, chociaż wymaga nieco czasu. Ale warto! Składniki na salceson domowy i 1/2 głowy wieprzowej (około 2-3 kg) 1 golonka o wadze około 1 kg 30 dag skórek wieprzowych żołądek wieprzowy lub osłonka czubata łyżka całych ziaren pieprzu 15 ziaren ziela angielskiego 5 liści laurowych 1 i 1/2 łyżki całych ziaren kminku (ja lubię całe ziarna, jeśli Tobie przeszkadzają, możesz ja pominąć, lub zastąpić 1 łyżką zmielonego kminku) główka czosnku 2 cebule średniej wielkości 8 szklanek bulionu (nie może być z kostki) sól świeżo zmielony pieprz Przygotowanie dania salceson domowy i ... Żołądek bardzo dokładnie wyczyść twardą szczotką pod bieżącą wodą. Przełóż do miski, posyp 2 łyżkami soli i odstaw na kilka godzin. Wypłucz, ewentualnie zaszyj otwory, pozostawiając tylko jeden, zalej nową wodą i odstaw. Głowę, golonkę dokładnie umyj. Włóż do dużego garnka, dodaj skórki, wlej bulion, dodaj pieprz w ziarnach, całe obrane cebule i czosnek podzielony na ząbki (nie trzeba ich obierać), ziele angielskie i liście laurowe. Dolej tyle wody, by mięso byłe przykryte. Doprowadź do wrzenia i gotuj na małym ogniu do miękkości mięsa (około 2 godzin). Jeśli wywar zanadto wyparuje, dolej trochę wody. Miękkie mięso (powinno samo odchodzić od kości) wyjmij z wywaru, ostudź. Wywar przecedź przez sito (czosnek wyrzuć), posól (powinien być wyraźnie słony, bo salceson podczas gotowania traci trochę soli) odstaw na bok. Mięso oddziel od kości, pokrój na kostkę o boku 2 cm. Ugotowaną cebulę przetrzyj przez sito, dodaj do mięsa. Wymieszaj, dopraw zmielonym pieprzem, kminkiem i solą - powinno być być wyraźnie słone. Mięsem napełnij żołądek, wlej wywar (tyle, ile się zmieści), zaszyj dokładnie otwór. Włóż do garnka, zalej wodą, doprowadź do wrzenia i gotuj na małym ogniu 90 minut. Wyjmij z wody, połóż na desce, przykryj drugą, obciąż czymś ciężkim i odstaw do wystygnięcia. Gotowy salceson przechowuj w lodówce. Będzie dobry przez co najmniej kilka dni. O tych ❤️💕💛 "Pudełkach pełnych zdrowia" Kasia tak napisała: "W życiu nie myślałam, że można zrobić tak smaczne dania i zapakować je do pudełka i zjeść ze smakiem. Zawsze do pracy zabierałam albo kanapki, albo kupowałam np. zupkę chińską. Tak wiem straszne. A teraz mam w zawsze zdrowe jedzenie. I to dzięki Grzesiowi. W końcu zadbam o zdrowe odżywianie. Ja jestem zadowolona z przepisów i polecam." Jeśli kanapki Ci się znudziły, chcesz jeść zdrowo i kolorowo, to te przepisy są dla Ciebie! Oczywiście pudełka smakują także dzieciom w szkole (wypróbowałem je setki razy na własnym dziecku 🙂 Dlaczego? A dlatego, że: ✅ są pyszne I ZDROWE, ✅ wyglądają mega apetycznie, ✅ super łatwe do przygotowania, ✅ zawierają lekkie i zbilansowane posiłki, ✅ wszystkie składniki są TANIE i dostępne w Lidlu lub Biedronce czy w sklepie "za rogiem" ✅ nawet się nie zorientujesz, kiedy je wieczorem zrobisz! Dbasz o siebie i swoją Rodzinę? Kliknij po "Pudełka pełne zdrowia" i jedz zdrowo i kolorowo w pracy i szkole Baci di dama Ciasteczka te zobaczyłam w porannym serwisie TVN. Urzekły mnie swoją prostotą i pysznym wykończeniem. Robi się je błyskawicznie, nie są zbyt słodkie, mogą się wydawać mało atrakcyjne same w sobie, ale idealnie współgrają z karmelowym nadzieniem. Prezentowane były przez Monikę Mrozowską-Szaciłło, aktorkę, autorkę książek z przepisami. Razem z mężem prowadzi ona blog, na którym można znaleźć... Schab w galarecie Długo pracowałam nad tym przepisem. Zaczęłam od przepisu M. Kuronia: schab po warszawsku i modyfikowałam go, bo użyte tam grube plastry schabu, który jest jednak twardym mięsem, nie odpowiadały moim wyobrażeniom o składnikach miękkiej galarety. A chciałam bardzo mieć tę przystawkę w swoim, że tak powiem, repertuarze, bo smakowo to jest poezja:) I tak z imprezy na imprezę, klarował się ten... Ucierane ciasto z rabarbarem Przepis na to ciasto jest z mojej rodzinie odkąd pamiętam. Uwielbialiśmy je ze względu na szybkość przygotowania, smak i możliwe wariacje. W każdy weekend w sezonie wakacyjnym mama została przymuszana do pieczenia go z rabarbarem, truskawkami lub morelami. Teraz, gdy nadchodzi sezon rabarbarowy Krzysiek zaczyna marudzić o to ciasto. Przy czym próba przemycenia jakiegoś innego Autor: Ciasto "Salceson" pokrojone na plastry Ciasto SALCESON to wynalazek jeszcze z czasów PRL. Ten doskonały deser bez pieczenia może zmylić nie jednego. Wygląda jak salceson, ale pachnie i smakuje czekoladą. Taki kulinarny żart! Wielbicielom bloku czekoladowego przypadnie do gustu. Polecam! Zobacz też: Ciasta z kremem - przepisy ze zdjęciami na 15 znakomitych deserów SKŁADNIKI 100 g kruchych ciasteczek lub herbatników 50 g orzechów laskowych blanszowanych i prażonych 50 g orzeszków ziemnych, prażonych 150 g gorzkiej czekolady 450 g czekolady mlecznej 150 g tłuszczu kokosowego lub twardej margaryny 1 szklanka śmietany 30% lub 36% 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii 3 łyżki cukru 2 łyżki rumu lub 2-4 krople zapachu rumowego (opcjonalnie) PRZYGOTOWANIE KROK PO KROKU Wyłóż prostokątną formę folią aluminiową lub spożywczą. Czekoladę połam na małe kawałki. W średnim rondlu rozpuść razem kawałki czekolady i tłuszcz kokosowy. Podgrzewaj na małym ogniu, ciągle mieszając. Gdy wszystko się rozpuści, dodaj śmietanę, cukier i wanilię. Mieszaj do uzyskania jednorodnej mieszaniny i rozpuszczenia cukru. Jeśli chcesz dodać rumu (lub zapachu rumowego), teraz nadszedł ten czas. Wlej go do masy czekoladowej i wymieszaj. Połam ciasteczka na mniejsze kawałki. Upraż na suchej patelni orzechy. Do masy czekoladowej dodaj kawałki ciasteczek i orzechy. Wymieszaj i przelej do przygotowanej formy. Deser przykryj arkuszem folii aluminiowej lub spożywczej. Wstaw do lodówki na co najmniej 3 godziny. Po schłodzeniu wyjmij ciasto z lodówki. Zdejmij folię i odwróć foremkę na prostokątny talerz. Ostrożnie zdejmij pozostałą folię z ciasta. Pokrój na grube plastry. Podawaj z kawą lub miętową herbatą. Czekolada – dowiedz się, dlaczego warto jeść czekoladę Adrianna Ewa Stawska-Ostaszewska Redaktorka serwisu kulinarnego Dziennikarka, tłumaczka, pisarka. Szefowa kuchni i koneserka smaku. Niestrudzona popularyzatorka historii kultur kulinarnych, kuchni regionalnych i narodowych. Autorka książek: „Dzieje łakomstwa i obżarstwa” (wyd. Harde, 2019), „Polska Księga … więcej Muszę się wam przyznać, że jestem wielkim fanem salcesonu. Pamiętam, że jako dzieciak wstydziłem się zabierać do szkoły kanapki z nim. Za to oddawałem się pożeraniu po przyjściu do domu. Kawałki wieprzowiny zatopione w galaretce, do tego czosnek, pieprz i kminek. Właśnie przed oczyma stoją mi te wszystkie kanapki w życiu, które zrobiłem z tą specyficzną wędliną. Tak jak z kaszanką, można go kochać albo nienawidzić. Chciałbym przybliżyć wam technikę tego “wyrobu”. Uwierzcie lub nie, ale przed sporządzeniem swojego salcesonu, przeczesałem chyba większość dostępnych przepisów. I wiecie co? Każdy był praktycznie inny. Zero spójności. Do tego tworzony przez osoby, które nie przywiązują raczej wagi do estetyki zdjęć, więc początkowo ten temat mnie odstraszał. Zawziąłem się jednak i postanowiłem zrobić przepis, który będzie w stanie ruszyć wyobraźnię salcesonożerców i spopularyzuje temat. Czy mi się udało? Sami oceńcie i napiszcie w komentarzu. Pomysł kiełkował u mnie przez wiele tygodni, ale dopiero wizyta na Hali Mirowskiej przyspieszyła ten proces. W wielu przepisach spotkałem się z wieprzową głowizną, którą tradycyjnie dodaje się do salcesonu. Tak, tak, w imię zasady zero odpadków przerabia się praktycznie całe zwierzę. I bardzo dobrze! Jednak skąd wziąć taką głowiznę. Już się pewnie domyślacie. Tak! Trzeba kupić głowę świni. Co i ja też uczyniłem z mniejszym bądź większym oporem. Zamówiłem więc tę głowę. Na szczęście porąbano mi ją na mniejsze części i nie musiałem paradować ze świńskim łbem na mieście. Kupiłem też świńskie golonki i ozorki. Robi się też salceson czarny, do którego dodaje się krew. Ja natomiast chciałem na początek zrobić bardziej klasyczny. Wiem, że salceson robi się nie tylko w Polsce. Jadłem węgierski, włoski, hiszpański czy wietnamski. Każdy trochę inny. Wracając do głowy. Wiedziałem, że sporządzanie takiego wyrobu to jest raczej temat na cały dzień w kuchni, a przez najbliższy czas takiego wolnego dnia nie miałem, wiec mięso od razu wylądowało w zamrażalniku, czekając na lepsze czasy. Które przyszły jakieś dwa tygodnie później. Przyznam, że coraz bardziej fascynuje mnie rozbiór mięsa, ale do oporządzania głowy zabierałem się jak pies do jeża. Zrobiłem to jednak i nastawiłem wielki gar, w którym bulgotała głowizna, golonki i ozorki wieprzowe. Zasada jest taka, że trzeba mięso gotować dosyć długo, ale nie za długo, żeby mięso się totalnie nie rozgotowało. Mój wywar chciałem gotować przez 4 godziny (co w przypadku wieprzowiny jest trochę za długo). Nastawiłem więc timer na kuchence i zostawiłem wszystko na noc. Po 4 godzinach grzanie na indukcji się wyłączyło, ale taka ilość stygnie bardzo powoli, więc mięso było trochę miększe niż zakładałem, ale dalej było ok. Rozebrałem co ciekawsze kawałki z tej głowy, mniej ciekawe wrzucając mojej asystentce do miski, a musicie wiedzieć, że psina asystowała mi wiernie przez cały czas. Ze smakiem pożerając świńskie ryjki, nadmiary skórki czy oczy… 🙂 I tutaj dochodzę do pytania, czy rzeczywiście musicie wykorzystywać głowiznę w swoim salcesonie? W głowie na pewno jest sporo chrząstek, które dadzą wam prawilną galaretkę. Pytanie jednak kto o zdrowych zmysłach będzie chciał się bawić w gotowanie w domu świńskich ryjów (poza mną i kilkoma pasjonatami)? Generalnie kocham mój salceson, ale jak sobie przypomnę obieranie głowy z mięsa, robi mi się słabiej. Następnym razem pewnie sobie daruję i wykorzystam mięso z golonki, świńskie nóżki, do tego dokupię ozorków, ogonki i może uszy, bo lubię jak coś w salcesonie chrupie. Kolejna sprawa to doprawienie. Uwielbiam czosnkowy salceson z dużą ilością pieprzu i kminku. Dodałem też nieco sproszkowanych ziaren kolendry i majeranku. Proces wygląda tak, że najpierw ugotowałem mięso z warzywami korzeniowymi, żeby otrzymać przy okazji poprawny bulion. Później ostudzone mięso kroję i łączę z przyprawami i zredukowanym bulionem podbitym dla bezpieczeństwa żelatyną. Taką masę mieszam i przekładam do takiego specjalnego worka do salcesonu, który możecie kupić w internecie (napiszcie w komentarzu, to wam dam namiar). Taki worek wiążę i parzę przez 2 godziny w temperaturze 80 stopni. Po ostudzeniu i schłodzeniu nadaje się do jedzenia i na kanapki. Kto zamierza zrobić swój salceson? Składniki na mięso z wywarem: 3-4 kg mięsa wieprzowego (licząc bez kości), może być świńska głowa, golonki, nóżki, ozorki, ogony, policzki, uszy. 1,5 kg warzyw jak na bulion (1 seler, 4 marchewki, 2 pietruszki, 4 cebule, 2 główki czosnku) 10 listków laurowych 20 ziaren ziela angielskiego 2 łyżki kolendry 3-4 litry wody Składniki na doprawienie salcesonu: ok. litr wywaru 30 gramów żelatyny (8 łyżeczek) 2 łyżki pieprzu 3 łyżki soli morskiej (ok. 50 gramów) – trzeba wsypać 3/4 soli i spróbować czy potrzeba więcej 2 łyżki kminku 4 łyżki majeranku 8 ząbków świeżego czosnku 2 łyżki suszonego czosnku i cebuli Wykonanie: 1. Mięso wypłucz i przełóż do dużego garnka razem z pokrojonymi z grubsza warzywami. Zalej wodą, żeby tylko trochę zakrywała mięso. Generalnie lepiej jest tak ułożyć mięso i warzywa, żeby nie trzeba było wlewać dużych ilości wody, żeby kolagen, który jest klejem w salcesonie, nie rozpuścił się w zbyt dużej ilości wody, którą będziemy musieli później długo redukować o połowę. Dodaj przypraw i gotuj na wolnym ogniu ok. 3 godziny 30 minut. 2. Mięso można od razu wyciągnąć, żeby nie gotowało się w stygnącej wodzie. Wywar przecedzić i zredukować (odparować) tak, żeby wyszło nam ok. litr wywaru. Do ciepłego wywaru wsyp żelatynę i po kilku minutach wymieszaj dokładnie do rozpuszczenia łyżką lub rózgą. 3. Ugotowane mięso pokrój z grubsza w kostkę i przełóż do dużej miski. Powinno wyjść wagowo ok. 3 kilogramy samego mięsa ze skórkami itp. Dolej najpierw pół litra wywaru i wymieszaj dokładnie. Masa nie powinna być ani za gęsta, ani za rzadka. Lubię jak salceson ma trochę wolnej galaretki. Dopraw przyprawami z przepisu. Czosnek wyciśnij przez praskę. Co do soli to wsyp najpierw jakieś 2 łyżki (ok. 30 gramów) i wymieszaj. Odczekaj chwilę na rozpuszczenie soli i spróbuj jak smakuje. Salceson powinien być wyraźnie słony, ale przesolony będzie niesmaczny. 4. Nastaw spory garnek z wodą. Przygotuj worek na salceson. Opłucz go pod ciepłą wodą. Zawiąż jeden koniec dokładnie sznurkiem, a drugi koniec wywiń trochę na zewnątrz, żeby pobrudzić końcówki, którą będziemy musieli zawiązać na koniec sznurkiem. Przełóż masę do worka i zawiąż dokładnie końcówkę sznurkiem. Taki worek przełóż do garnka z wodą i parz w temp. 80 stopni przez 2 godziny. Następnie schłodź najlepiej za oknem. Schłodzony przełóż do lodówki. Można taki salceson przycisnąć deską do krojenia i obciążyć, żeby miał bardziej płaski kształt. Kiedy stężeje można kroić, ale najlepiej robić to na zimno. Tego salcesonu wychodzi bardzo dużo, więc można pokroić w mniejsze kawałki i zamknąć w worki próżniowe, trzymać tak w lodówce przez ok. 2 tygodnie lub zamrozić. Podsumowanie Nazwa przepisuProsty przepis na salceson wieprzowy Opublikowany 2018-11-27Total6HŚrednia ocena 3 Based on 29 Review(s)

jak się robi salceson