Prometeusz lektor pl • pliki użytkownika kazik125 przechowywane w serwisie Chomikuj.pl • Prometeusz Prometheus (2012) PL.SUBBED.HD.CAM.NEWSOURCE.XViD MORS.avi Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.
Film opowiada historię zmęczonego wojną, byłego kapitana Johna Cartera (Taylor Kitsch), który w niewytłumaczalny sposób zostaje przeniesiony na Marsa. John Carter (John Carter2012) Lektor Pl 1080p. 1080p - CDA
Prometeusz Prometheus Opis filmu. film, wart obejrzenia, gorąco polecam :) Dodany dnia 2017-11-06 16:14:07 przez jarecky70 . Pozostałe komentarze 0.
Prometeusz. Prometheus, USA/Wielka Brytania 2012. Miliarder Peter Weyland funduje wyprawę na odległy księżyc. Po przybyciu na miejsce w 2093 r. członkowie załogi dowiadują się, że celem misji jest ustalenie, kto stworzył ludzkość. Czas trwania: 118 minut, Gatunek: Film SF. Reżyseria: Ridley Scott. 7.
moviesne. 58:24. Atlas Chmur - Cały Film DVDRip + Lektor PL. Marek Nowak. 0:07. Atlas Chmur online pl 2013 pobierz ogladaj caly film. dm_5278ad038d40f. 10:02. Atlas Chmur (2012) PL DVDRip cały film online 1/10.
Mimo, że autor przyznaje(choć trudno mu się z tym pogodzić) i wie, że film nie jest częścią sagi Aliena cały czas go do niej przyrównuje. Dla mnie po prostu taki tekst nie jest recenzją tylko próbą bezsensownego ciągłego porównywania dwóch filmów z których każdy utrzymany jest w innym gatunku.
Komentarze do: Zaginiona walentynka (2011) [Lektor PL] - The Lost Valentine. Film na podstawie powieści Jamesa Michaela Pratta pod tym samym tytułem.Dziennikarka przygotowuje materiał o staruszce, która w każde Walentynki oczekuje swojego męża na stacji kolejowej.
eWlrM. > q23 o 2012-09-28 09:02 napisał: > [[Spoiler]] Poważni naukowcy na obcej planecie znajdując ślady cywilizacji zachowują się jak dzieci z ADHD, ładując się do obcego obiektu bez jakiegokolwiek przygotowania Ten stan psychiki który pcha ludzi do działania nazywamy ciekawością. Nie rozumiem do czego mieliby się przygotowywać, przecież na ziemi nie ćwiczyli w symulatorze:) > czy wysłania bezzałogowej misji zwiadowczej. nieuważnie oglądałeś, zapuscili przecież 'sondy rozpoznawcze'. podsumowując, film nie rzuca na kolana, ale trzyma dobry poziom sci-fi – to tylko moje zdanie.
Prometeusz Prometeusz (Prometheus) Produkcja: USA 2012 Reżyseria: Ridley Scott Scenariusz: Jon Spaihts, Damon Lindelof Obsada: Noomi Rapace (Elizabeth Shaw), Michael Fassbender (David), Charlize Theron (Meredith Vickers), Guy Pearce (Peter Weyland) i inni Muzyka: Marc Streitenfeld Zdjęcia: Dariusz Wolski Czas: 124 min. Prometeusz wykradł ogień bóstwom pustynnej planety, my się w nim spaliliśmy, a on został skazany na wieczne wyżeranie przez ksenomorfy wciąż odrastającej wątroby... Ale cóż to, nie było ksenomorfów? A Prometeusz okazał się tylko statkiem kosmicznym? I mógłbym teraz powiedzieć, że Ellen Ripley przewraca się w grobie, a jej sklonowana siostra z żalu przestała jeść mózgi i zerwała z brutalnie zaszlachtowanym przez najnowsze części jego historii Hannibalem Lecterem. Mógłbym, ale nie powiem. Otóż Prometeusz, film, którego nienawidzi połowa Internetu, zaś druga połowa zaciska pięści i wrzeszczy, że mogło być lepiej, wcale nie jest taki zły. Powiem więcej - dla mnie okazał się naprawdę dobry i zawładnął moją wyobraźnią na tyle, że przez najbliższe kilka tygodni wymyślę zapewne kilkanaście książek, komiksów, gier komputerowych, filmów i systemów filozoficznych opartych na ludziach walczących na obcej planecie z groteskowymi potworami. Dlaczego więc jedni go nienawidzą, a drudzy kochają? Myślę, że chodzi o konstrukcję całej historii. Sam przyznam, że zanim pojawiły się napisy końcowe, mówiłem do siebie: "Nie zrobią tego. Nie mogą. Nikt nie jest taki". Ale zrobili to. Zakończyli film, nie odpowiadając na niemal żadne z postawionych już na samym początku pytań. Widz mógł poznać jedynie mętną interpretacją niektórych faktów, zupełnie niepotwierdzoną przez żadne dostatecznie wiarygodne wydarzenia. Jaki był cel takiego ucięcia scenariusza praktycznie w połowie? Nie wiem, może twórcy doszli do wniosku, że najbardziej straszne i najbardziej fascynujące jest to, co znajduje się za zamkniętymi drzwiami, i postanowili ich nie otwierać? I zrozumiałbym intencję, gdyby chodziło o jakieś pomniejsze niedopowiedzenia albo gdyby film dawał nam chociaż wskazówki co do tego, co się właściwie stało. W tym przypadku jest to jednak strzał w stopę, który zaważył na ocenie wielu osób. Ze swojej strony natomiast ze szczerym zainteresowaniem czekam na sequel i mam naprawdę wielką nadzieję, że Scott się na niego zdecyduje. Mimo iż w innym przypadku życzyłbym mu bliskiego spotkania z ksenomorfem i uznałbym taki zabieg za bezczelny skok na kasę, tym razem mu wybaczę, a nawet przyklasnę. Założę kaganiec swojemu obcemu i poczekam na ruch reżysera. Powodem jest fakt, że film naprawdę zawładnął moją wyobraźnią. Mitologia, jaką półsłówkami zbudował reżyser wkoło wszystkiego co się działo, przedstawiony świat, technologia czy po prostu ta niedopowiedziana, kosmiczna tajemnica. Tajemnica, z której można i się śmiać, bo wyszła tak banalnie, i przeciwnie - i oczekiwać w jej punkcie kulminacyjnym, wyrafinowanie mówiąc, urwania dupy. Wszystko to okazało się na tyle fascynujące, iż jakieś pół godziny przed końcem pomyślałem sobie, że fajnie byłoby zobaczyć inne filmy w tym uniwersum. Rozwinąć jakoś pomysł inżynierów, być może zbanalizowany, być może wyniesiony na wyżyny w ostatnich scenach. Nie sądziłem jednak, iż pan Scott ucieknie z podkulonym ogonem przed swoją własną wizją. Moja dupa czeka jednak na urwanie. I, mimo iż do kina szedłem nie nastawiając się na nic wyjątkowego, a oczekując po prostu dobrego filmu akcji - dam tym razem twórcom potencjalnej kontynuacji duży kredyt zaufania. W końcu przełknąłem głupoty samego Prometeusza, więc sequel chyba nie przyniesie większych. Prawda? A głupot było naprawdę sporo. I, nie zdradzając za wiele, mogę wspomnieć na przykład idiotyczną scenę, w której jeden z członków ekspedycji bierze ze sobą miotacz ognia, ale pani biolog powstrzymuje go, mówiąc, że to wyprawa naukowa, a nie kampania wojenna. Na obcej planecie, prawdopodobnie zamieszkałej przez obce formy życia. Na obcej planecie, o której nie wiadomo nic, nawet tego, czego się w ogóle spodziewać. Czy oni nie oglądali Obcego?! Inną sprawą są chybione pomysły dotyczące fantastyki naukowej. Naprawdę, nie trzeba być lekarzem, żeby wiedzieć, że trudnych operacji nie przeprowadza się przy pomocy plastikowego chwytaka, jaki można spotkać w automatach do łapania maskotek, a ran po nich nie zabezpiecza się pinezkami. Bez narkozy. Mógłbym się założyć o ogromne pieniądze, że nawet w 2092 roku nie będzie to możliwe i choć rozumiem po co była ta scena - miało być dramatycznie, drastycznie i w ogóle (chyba nie ma sensu wymyślać więcej wyrazów na d), ale... niektórych rzeczy się nie robi. Nawet dla efektu. Cała reszta fabuły mogłaby być uznana za niespójną - i wielu ludzi tak właśnie o niej myśli - ale jak dla mnie to tylko kolejne niedopowiedzenia czekające na rozwiązanie w kontynuacji. I lepiej żeby tak było, bo w innym przypadku cały ten naprawdę świetnie zbudowany, choć pozbawiony na razie logicznego szkieletu świat zawali się pod własnym ciężarem. Pewnie, wielu będzie się czepiać o nieracjonalne zachowanie całkiem średnich postaci (tak, za wyjątkiem kilku głównych bohaterów i fenomenalnego androida wszyscy są nudni, a scenarzyści nie wykorzystują nawet nadgryzionych przez siebie pomysłów na ciekawe konflikty czy rozbudowę charakterów naszego mięska armatniego) czy idiotyzmy z samego początku filmu, ale wierzę, że w przyszłych częściach uda się rzucić na to trochę światła. Tak, żebyśmy powiedzieli - "Teraz wszystko jasne, a ja od początku wiedziałem, że ten cholerny android coś ukrywa nawet przed swoim panem!" I taki właśnie jest Prometeusz - film pełen głupot, które potencjalnie mogą stać się świetnymi punktami fabuły, jeśli zrozumiemy je w sequelach. Film pełen głupot, które po prostu są głupie, ale osobiście... wybaczam mu to. Łyknąłbym jeszcze wiele naukowców-pacyfistów, nie trzymających się kupy teorii spiskowych i zabiegów medycznych jeszcze mniej sensownych niż te prowadzone przez doktora Frankensteina, gdyby tylko groteskowe potwory mordowały ludzi na obcej, fascynującej planecie, będącej grobowcem przedstawicieli starożytnej cywilizacji. Jeśli jesteś takim psychopatą jak ja, jeśli w Starcrafcie uwielbiałeś zerglingi, masakrujące żołnierzy przedsionku świątyni Xel'Nagi, a Warhammer 40000 urzekł cię armią tyranidów przeczesujących eldarskie ruiny - będziesz w domu. Dla takich ludzi jest ten film - i takim, o ile zmrużą oko na jego niedoskonałości, się spodoba. Na koniec wypadałoby jeszcze powiedzieć o dość kontrowersyjnym związku z Obcym, Obcymi, Obcym 3 i (aż strach o tym mówić) Obcym 4. Ksenomorfów tutaj nie uświadczycie, jest zdaje się jeden (a i tego nie jestem pewien) w jednej scenie, mającej na celu chyba tylko wywołanie ostrej reakcji fizjologicznej u ortodoksyjnych fanów, więc jego nie liczę. Zamiast niego wrzucono inny gatunek (a może kilka gatunków?) potworów. Niestety, albo Giger zmienił psychiatrę na takiego, który zaczął go naprawdę leczyć, albo po prostu nie maczał swoich unurzanych w kosmicznym śluzie palców w nowych milusińskich, gdyż nie są one nawet w połowie tak kreatywne, jak stare, dobre ksenomorfy. Nie ma tutaj ani geniuszu w operowaniu ludzkimi lękami, jaki mogliśmy znaleźć w oryginale, ani nawet swobodnej zabawy ohydą, którą znamy chociażby z The Thing Carpentera. Zamiast tego dostajemy kiepskie kalki, jakie widzieliśmy już milion razy, owszem, groteskowe i sympatyczne, ale trzeba szczerze powiedzieć, że gdyby występowały w jakiejś grze komputerowej, byłyby mięsem armatnim a nie dopracowanymi, niebezpiecznymi przeciwnikami z końca poziomu. Są takie nijakie. Cieszy natomiast to, że tak naprawdę niczego o nich nie wiemy. Są oczywiście poszlaki co do ich pochodzenia czy przeznaczenia, ale nikt nie wyjaśnia, czy to na pewno prawda, ani jaki jest ich cykl życiowy, stąd zastanawiam się, czy mamy do czynienia z kilkoma gatunkami istot, czy może z jednym, ale bogatym w formy pośrednie, jak to miało miejsce w przypadku ksenomorfa. Czy więc film jest duchowym spadkobiercą Obcego? Nie potrafię tego uzasadnić, ale owszem. Zdecydowanie jest w nim coś z tego specyficznego klimatu, mimo braku klaustrofobicznych korytarzyków, brudu i Ripley. Wystarczy powiedzieć, że wsiąkłem w ten świat, a klimat, mimo iż budowany jest przy pomocy zupełnie innych narzędzi niż w filmach, do których się odwołuje, stracił zaskakująco niewiele. Dużą zasługę ma w tym fakt, że tak naprawdę widz nie wie o co chodzi, czeka aż ktoś mu powie, co się właściwie dzieje i dlaczego. Tak, myślę że ta niepewność buduje atmosferę zagubienia równie skutecznie, co aksamitna przestrzeń kosmiczna i ciasne pokoiki Nostromo. W skrócie: moja opinia jest taka jak Douga Walkera - wspaniały, wciągający świat, średnie postacie i fabuła mająca ogromny potencjał na uszlachetnienie w kontynuacji. Czy iść na ten film do kina? Idźcie i pozwólcie mu zarobić na kolejną część! PS: Ale 3D sobie odpuśćcie - nie psuje filmu, ale jest doklejone tylko w paru miejscach, szkoda pieniędzy za droższy bilet. © 2012 Zrecenzował Adam Bełda
{"type":"film","id":523230,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Prometeusz-2012-523230/tv","text":"W TV"}]} powrót do forum filmu Prometeusz 2012-06-09 13:12:12 Witam. Poszukuje Prometeusza z polskimi napisami może być CAM. Jeśli coś macie to wyśijcie na mateuszgt@ Prosiłbym nie wysyłac linków z ruskimi czy angielskimi wersjami tylko to o co prosze. Z góry dziękuję. mateuszgt Z całym szacunkiem, ale sądzisz, że ktoś tu się pofatyguje, dla ciebie jednego? Wez, proszę, poczytaj parę tematów , i już będziesz wiedział gdzie stukać w razie potrzeby.. A tak to jest zaśmiecanie forum.. więcej harta ducha , i odrobiny skupienia, przecież to nic nie kosztuje :/ mateuszgt To sobie poczekasz, bo nie ma ani w polskim, w ruskim i angielskim. hr_dooku tylko pytam bo myslałem ze cos macie sam szukam juz od tygodnia, nie bulwersujcie sie tak. mateuszgt Ja Tobie powiem. Na Napisy 24 masz okienko z "Tłumaczenia" i tam znajdziesz Prometheus. Tam jest opisane że Ingloo i Chudy będą robić napisy dopiero o premierze PL. Więc warto się zalogować i czekać. Pozdro.
W momencie gdy unoszący się statek kosmiczny opuszcza podobny do ziemskiego świat, humanoidalny kosmita wypija ciemny, bąbelkowy płyn, w następstwie czego ulega rozkładowi. Jego szczątki wpadają do wodospadu i inicjują procesy biochemiczne. W 2089 archeolodzy Elizabeth Shaw i Charlie Holloway odkrywają mapę gwiezdną w jaskini w Szkocji która odpowiada innym mapom, pochodzącym z różnych, niekontaktujących się ze sobą starożytnych kultur. Interpretują ją jako zaproszenie ze strony przodków ludzkości Inżynierów. Peter Weyland podstarzały prezes Weyland Corporation, funduje ekspedycję na pokładzie statku Prometeusz, której celem jest księżyc LV-223 spodziewane miejsce pobytu Inżynierów. Członkowie wyprawy badawczej na czas podróży są utrzymywani w stanie anabiozy. Ich stan nadzoruje android David. Po przybyciu na miejsce dowiadują się, że ich misją jest odnalezienie Inżynierów. Dowódca wyprawy Meredith Vickers rozkazuje załodze nie podejmowanie kontaktu bez jej pozwolenia. Prometeusz ląduje na opustoszałej, górskiej powierzchni w pobliżu dużej, wzniesionej przez obce istoty struktury, którą zwiedza ekipa badawcza. Wewnątrz odnajduje niezliczone kamienne cylindry, ogromną, monolityczną podobiznę humanoidalnej twarzy oraz bezgłowe truchło wielkiego kosmity, najprawdopodobniej Inżyniera; Shaw odnajduje jego głowę i zabiera ją ze sobą. Członkowie wyprawy natrafiają na ciała innych istot, co doprowadza ich do przekonania że gatunek wymarł. Naukowcy Millburn i Fifield wpadają w panikę i decydują się wrócić do statku, lecz gubią się w tunelach. Badania przerywa informacja o zbliżającej się burzy, która zmusza wszystkich pozostałych członków wyprawy do powrotu do Prometeusza. David w sekrecie bierze ze sobą cylinder ze struktury, podczas gdy z pozostałych zaczyna wyciekać czarny płyn. Po powrocie do laboratorium, Shaw odkrywa że DNA Inżynierów całkowicie pokrywa się z ludzkim. David bada cylinder i ciemny płyn z jego wnętrza. Umyślnie dodaje go do szampana, który podaje nieświadomemu Hollowayowi po tym, jak ten ostatni mówi, że zrobiłby wszystko byle tylko znaleźć odpowiedzi na pytania, które go nurtują. Niedługo po tym Shaw i Holloway uprawiają seks. Wewnątrz struktury wężopodobne stworzenie zabija Millburna i rozpryskuje żrący płyn, który przepala się przez hełm Fifielda, który pada twarzą w kałużę ciemnego płynu. Gdy ekipa powraca, odnajduje zwłoki Millburna. David odseparowawszy się od reszty załogi odkrywa pomieszczenie kontrolne zawierające jednego żywego Inżyniera w stanie anabiozy oraz gwiezdną mapę z wyświetloną Ziemią. W międzyczasie, Holloway zaczyna chorować. Jego towarzysze szybko przewożą go z powrotem na statek, lecz Vickers odmawia wpuszczenia go na pokład i wedle jego woli spala go żywcem miotaczem płomieni. Później skan medyczny wyjawia, że Shaw, pomimo tego, że jest bezpłodna, zaszła w ciążę. Obawiając się najgorszego, używa automatycznego stołu operacyjnego do wyciągnięcia ze swojego ciała mackowatego stwora. Później Shaw odkrywa, że Weyland dotarł na miejsce razem z ekipą badawczą. Wyjaśnia on, że chce dowiedzieć się czy Inżynierowie są w stanie zapobiec jego śmierci. Gdy Weyland przygotowuje się do udania się na miejsce wskazane przez Davida, Vickers zwraca się do niego per Ojcze. Monstrualny, zmutowany Fifield atakuje hangar Prometeusza i zabija kilku członków jego załogi zanim sam ginie. Kapitan Prometeusza Janek, podejrzewa, że struktura to tak naprawdę placówka militarna, produkująca broń biologiczną, nad którą Inżynierowie stracili kontrolę. Weyland i jego drużyna powraca do struktury, w towarzystwie Shaw. David wybudza Inżyniera z hibernacji i przemawia do niego z zamiarem wyjaśnienia tego, czego oczekuje Weyland. W odpowiedzi, Inżynier pozbawia Davida głowy, zabija Weylanda i jego drużynę i uruchamia statek. Shaw ucieka i ostrzega Janeka, że Inżynier planuje wykorzystać płyn do ataku na Ziemię, przekonując go do powstrzymania zamiarów kosmity. Janek wypuszcza szalupy ratunkowe i poświęcając siebie oraz dwóch innych członków załogi kieruje Prometeusza na statek Inżyniera, który zbity z kursu spada na ziemię, w następstwie miażdżąc Vickers. Shaw udaje się do szalupy ratunkowej i zastaje swoje dziecko w olbrzymich rozmiarach. Wciąż sprawna głowa Davida, ostrzega Shaw, że Inżynier przeżył i zmierza ku niej. Otwiera on szalupę i atakuje Shaw. Ta wypuszcza potwora, który go obezwładnia i unasiennia. Shaw odzyskuje szczątki Davida i z jego pomocą uruchamia inny statek inżynierów. Zamierza udać się do ich świata, by dowiedzieć się dlaczego chcieli zniszczyć ludzkość. Facebook
prometeusz 2012 cały film lektor pl